Unikalne i sprawdzone teksty

Egzamin – interpretacja i analiza

„Egzamin” to wiersz Ewy Lipskiej. Poetka dokonuje w nim swego rodzaju analizy tyranii, albo wręcz władzy jako takiej. Tytułowy egzamin to konkurs na króla – wprowadza nas ten motyw w nieco baśniowy nastrój. Jest to jednak baśń okrutna, jak szybko się okazuje. Jak bowiem groźnie podkreśla poetka, zwycięzca konkursu otrzymał dodatkowe punkty za uśmiech /ujmujący wszystkich za szyję.

Za pomocą takich gier słownych, autorka ukazuje mechanizmy tyranii. Dowiadujemy się więc, że dyktatorzy chętnie zakłamują historię, a ludzi kultury terrorem zmuszają do posłuchu. I znów pojawia się pytanie – czy na pewno chodzi tylko o dyktatorów? Czy wszyscy politycy nie mają takich skłonności, tylko nie każdy ma środki by wprowadzać w życie te mroczne pragnienia?

Obowiązkowy język
okazał się jego własnym.
- te słowa pasują do despotów, ale w jakimś sensie charakteryzują każdego zapatrzonego w siebie przywódcę. Zakończenie wiersza jest dojmujące:

Przewodniczący komisji
pobiegł po naród
aby móc uroczyście
wręczyć go królowi.

Naród
oprawiony był
w
skórę.

Według poetki władcy nie traktują obywateli, jako żywych ludzi. Są oni tylko środkami, do realizowania ich ambicji. Krótki wiersz Ewy Lipskiej uznać można za rodzaj traktatu o naturze władzy – traktatu, jakiego nie powstydziłby się Niccolo Machiavelli, autor „Księcia”. Machiavelli uchodził za ideologa bezwzględnych i cynicznych rządów, które nie wahają się przed kłamstwem i manipulacją. Ale jego książka do dziś jest bestsellerem wśród polityków i biznesmenów!

Można się zastanowić, czy postawa poetki jest postawą anarchisty, występującego przeciw wszelkiej władzy. Raczej nie – autorka przypomina nam po prostu, że zło może ujawnić się w każdy, kto posiada wpływy i ma moc decydowania o życiu bliźnich. Warto więc pamiętać o patrzeniu rządzącym na ręce – bo tyran może ujawnić się nawet w najlepszym człowieku.

Forma utworku (kilka informacji):
– wiersz biały
– nieregularna liczba sylab w wersie
– wyliczenie