Unikalne i sprawdzone teksty

Unde malum – interpretacja i analiza

„Unde malum” Tadeusza Różewicza to wiersz pochodzący z tomu „Zawsze fragment. Recycling” z 1998 roku. Wiersz podejmuje tematykę etyczną, dotyczy uniwersalnego filozoficznego pytania: skąd się bierze się zło? Poeta podejmuje tu swoisty dialog z europejską filozofią i chrześcijańską teodyceą. Podmiot tekstu stwierdza, że jedynym źródłem zła jest człowiek. Istotę ludzką określa się za pomocą wymownej metafory „wypadku przy pracy”. Tym samym Różewicz dyskutuje z biblijną wizją stworzenia, w której człowiek to najdoskonalszy z bytów, ukoronowanie Boskiego dzieła.

Ludzie są w wierszu przedstawieni nie jako część natury, ale niejako jej degeneracja. To, co odróżnia człowieka od świata zwierząt, największe osiągnięcie ewolucji – ludzki język, jest narzędziem ideologicznych kłamstw i zbrodni.

Różewicz wyraźnie odnosi się do chrześcijańskiej teorii zła i teodycei. Zgodnie z nimi zło nie ma wymiaru realnego, ale jest brakiem dobra. Teodycea wyłącza tym samym odpowiedzialność Boga za niemoralne czyny. Świat, który powołał Stwórca „był dobry” – czytamy w Księdze Rodzaju. Doktryna chrześcijańska zakłada więc, że wszystko, co istnieje, jest naznaczone dobrem. Różewicz z kolei powiada:

zło nie bierze się z braku

ani z nicości

Z drugiej strony poeta odcina się również od manicheizmu, zgodnie z którym zło jest równie realne jak dobro, ale posiada naturę metafizyczną. W wierszu niemoralność przypisuje się nie jakiejś sile wyższej, ale człowiekowi. Różewicz w swoim poetyckim wywodzie odwołuje się do etyki Immanuela Kanta, który zaprzeczał transcendentnej naturze zła i dobra. Uważał, że są to jakości tworzone przez każdą istotę ludzką. Poeta nie sięga jednak do imperatywu kategorycznego Kanta, ale interesuje go jedynie sam status zła.

Diagnoza Różewicza jest zatem głęboko pesymistyczna. Zło nie zniknie z powierzchni ziemi, dopóki będzie istniał człowiek – powiada poeta. Jest ono bowiem immanentną cechą ludzkości.