Unikalne i sprawdzone teksty

Wiara – interpretacja i analiza

„Wiara” to wiersz Czesława Miłosza, pochodzący z 1943 roku. Stanowi on część cyklu dwudziestu utworów, znanych jako „Świat. Poema naiwne”. Już tytuł sugeruje wagę poruszanego tematu – pamiętamy wszak, że wiara uznawana jest za jedną z najważniejszych cnót (nadziei i miłości Miłosz poświęcił inne z utworów cyklu). 

Miłosz zastanawia się, kiedy mamy do czynienia z wiarą. Udziela nieco paradoksalnej odpowiedzi:

Wiara jest wtedy, kiedy ktoś zobaczy
Listek na wodzie albo kroplę rosy
I wie, że one są -- bo są konieczne.

Poeta podkreśla, że wiara związana być może z cierpieniem. Łatwo ją zachować, kiedy nie wymaga od nas poświęceń.

Wiara jest także, jeżeli ktoś zrani
Nogę kamieniem i wie, że kamienie
Są po to, żeby nogi nam raniły.

Dopiero kiedy znosimy ból, możemy naprawdę potwierdzić naszą wiarę. Dlatego należy uznać ją za cnotę – nie jest bowiem czymś danym raz. Trzeba o nią nieustannie walczyć.

Przytoczone fragmenty jasno wskazują, jaką wiarę Miłosz ma na myśli. Poeta odwołuje się do wizji świata, który ma sens. Sens ten może być stoickim poczuciem harmonii, panującej w naturze i między ludźmi – ale równie dobrze chodzić o wiarę w chrześcijańskiego Boga, który opiekuje się ziemią.

Istotne dla zrozumienia wiersza jest odwołanie się do daty jego powstania. Miłosz spisywał swój cykl w 1943 roku, gdy w II wojna światowa była w pełni. Miliony ludzi straciło do tego czasu życie w tym najkrwawszym z konfliktów, a stracić je miały jeszcze kolejne miliony. Młodzi ludzie ginęli w walkach, a dzieci i starcy w bombardowaniach lub komorach gazowych. W takich realiach trudno wierzyć w ład świata – czy to chrześcijański, czy stoicki. Miłosz jednak przypomina, że właśnie na tym polega sens wiary – że trzeba zachować ją mimo otaczającego zła.

Dla dziecka poczucie harmonii świata może zaburzyć ból spowodowany przez kamień. Człowieka dorosłego może go pozbawić świadomość zbrodni, jakie mają miejsce wokół niego. Jednak trzeba zachować wiarę, zdaje się sugerować poeta, bowiem tylko ona ratuje nas przed nihilizmem. Autor podkreśla też, że co nie ma cienia, istnieć nie ma siły – jedyną alternatywą dla świata takiego, jakim jest (tzn. świata ze złem) jest nieistnienie świata.

Forma utworu (kilka informacji):
– układ rymów nieregularny
– jedenastozgłoskowiec
– epitet (wody rzeczne)

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Przypowieść o zagubionej owcy...

Streszczenie Wokół pewnego mężczyzny zgromadzili się grzesznicy by słuchać jego słowa. Powiedział im że ktoś kto ma 100 owiec i zaginie mu jedna zostawia 99...

Widok gór ze stepów Kozłowa –...

„Widok gór ze stepów Kozłowa” to utwór który podzielony jest na kilka części i przedstawia on punkt widzenia zarówno Pielgrzyma...

Biała wrona - streszczenie plan...

Streszczenie Natalia to bardzo grzeczna dziewczyna która wychowała się w dobrym domu. Razem ze swoją koleżanką Mileną spędza dużo czasu. Jak wszystkie nastolatki...

Miłość – interpretacja i analiza...

Wiara nadzieja i miłość od wieków zaliczane bywają do najważniejszych cnót ludzkich. Święty Paweł pisał Tak więc trwają wiara nadzieja miłość - te...

Wieczór – interpretacja i analiza...

Wiersz Juliana Przybosia „Wieczór” zaliczyć można do najbardziej poruszającej polskiej poezji miłosnej. Poruszającej a także – warto dodać –...

Tren XIV - interpretacja i analiza...

Tren XIV przynosi kolejny raz w cyklu odwołanie do mitologii greckiej. Poeta zastanawia się gdzie są wrota do krainy podziemia które przekroczył Orfeusz. Tak jak mityczny...

Bracia Lwie Serce - opracowanie...

Powieść autorstwa Astrid Lindgren pt. „Bracia Lwie Serce” po raz pierwszy została wydana w 1973 r. od razu zapewniając pisarce sławę i stając się jednym z...

Konopielka – opracowanie problematyka...

Geneza czas i miejsce akcji Powieść Edwarda Redlińskiego „Konopielka” ukazała się w 1973 roku. Przyniosła ona autorowi wielką popularność a także prestiżową...

Pan Błyszczyński – interpretacja...

„Pan Błyszczyński” to długi wiersz wręcz poemat autorstwa Bolesława Leśmiana. Utwór rozpoczyna się od opisu ogrodu tytułowego Pana Błyszczyńskiego....